Niemal każdy człowiek w toku swego rozwoju intelektualnego dochodzi do punktu, w którym pragnie znaleźć jakiś ogólniejszy porządek w obrębie zgromadzonej wiedzy o świecie i własnym życiu. Bez względu na osiągnięcia mierzone uzyskanymi dyplomami i formalnym wykształceniem taka potrzeba syntezy przychodzi z biegiem lat jako rezultat procesu duchowego dojrzewania.

Starożytni uznawali filozofię za uwieńczenie i szczytowy etap poszukiwań intelektualnych, a zarazem spełnienie najwyższych moralnych aspiracji człowieka. Według nauki Sokratesa droga do dobra moralnego prowadziła przez wiedzę.

Studiowanie filozofii oprócz tego, że pozwala nam stawiać pytania i formułować sądy o szerokim zakresie ogólności, daje też okazję do wszechstronnego treningu umysłu. Powszechnie wiadomo, że ludzie, którzy zajmują się nauką, na ogół zachowują do późnego wieku wysoką sprawność intelektualną. O Platonie wiemy, że gdy dożył sędziwego wieku właśnie dopiero pod koniec życia osiągnął szczyt swoich możliwości jako uczony. Poznawanie trudnych zagadnień filozoficznych oderwanych od konkretu życia codziennego może być dla umysłu tym, czym gimnastyka dla ciała. Poza tym zmusza nas do wysiłku, który przynosi satysfakcję nieznaną z innych rodzajów aktywności.

Studiowanie filozofii obok oczywistej wartości poznawczych ma zatem funkcję terapeutyczną. Możemy więc i w tym sensie mówić o pocieszeniu jakie daje filozofia.

Bywa, że tracimy majątek, dom - miejsce, do którego możemy wracać, przyjaciół którzy odchodzą lub umierają, ale radość poznawania i świadomość uniwersalnych pytań pozostaje ostatnią wartością, którą czas nam zabierze.

Jeśli uda się nam zbudzić w sobie "miłość mądrości" - potrzebę wiedzy, ciekawość, która nie potrzebuje żadnego dalszego uzasadnienia osiągniemy wewnętrzny ład. Wiemy, ze nieraz starsi ludzie zajmują się uprawą ogrodu – dla wielu takim ogrodem może być własny umysł.



Zarys programu

Zakładamy, że choć prawdopodobnie większość zainteresowanych miała już wcześniej kontakt z filozofią, wymagane jest przypomnienie i usystematyzowanie podstawowych zagadnień na takim poziomie, na jakim prowadzi się zajęcia z tego przedmiotu na pierwszych latach studiów dziennych. Trzeba pamiętać, że młodość sporej części słuchaczy upłynęła w czasach ideologicznej indoktrynacji marksizmu, w związku z czym można się spodziewać, że ich wyobrażenie o filozofii jest w znacznej mierze zniekształcone. Jak wiemy, w tamtych czasach ograniczano dostęp do elementarnej wiedzy o nurtach filozofii niezgodnych z obowiązującą doktryną.

Proponowałbym zatem przegląd podstawowych pojęć i fundamentalnych zagadnień w oparciu o doskonałe opracowanie K. Ajdukiewicza Zagadnienia i kierunki filozofii. Ta niezbyt obszerna książka może stanowić rodzaj podręcznika na wstępnym etapie.

Ponadto przewidywałbym przegląd wybranych zagadnień z historii filozofii. Temu celowi służyć będą zajęcia prowadzone w formie konwersatorium, których program obejmowałby analizę najważniejszych tekstów najwybitniejszych autorów - od Platona po współczesność.

Myślę także, że uczestnicy spotkań powinni mieć możliwość wybrania tematów, odpowiadających ich zainteresowaniom i wcześniejszym przemyśleniom. Należy przyjąć, że ludzie w późniejszym wieku przyszliby na zajęcia z filozofii z oczekiwaniem odpowiedzi na pytania, które sami sobie postawili w trakcie swych wieloletnich doświadczeń intelektualnych. Dlatego program zajęć pozostaje otwarty na nowe propozycje.

Paweł Nowicki

Do góry